Nawodnienie w ogrodach

Posted on 20th Maj 2011 by admin in działka,ogrodnictwo,ogrody,praca na działce

Dostarczanie roślinom odpowiedniej ilości wody to kwestia decydująca i niezwykle ważna. Rośliny, podobnie jak ludzie, potrzebują wody do życia i prawidłowego rozwoju a bez niej szybko usychają. Można stosować tradycyjne metody, czyli regularnie podlewać rośliny przy użyciu konewki, lub zainwestować w profesjonalny system nawadniający. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że montaż takowego systemu trzeba zaplanować jeszcze przed założeniem ogrodu, gdyż wymaga on rozkopania całej powierzchni ogrodu celem ułożenia odpowiednich rurek. Jeśli możemy sobie pozwolić na taką inwestycję, a trzeba powiedzieć, że jest ona dość kosztowna, to warto ponieść ten wydatek. Nie zawsze bowiem jesteśmy w domu, czasem zdarza nam się zapomnieć o podlaniu roślin a taki system nawadniający można dowolnie zaprogramować w taki sposób, że o określonej godzinie zacznie nawadniać całą powierzchnie ogrodu. Jest to ważne także wtedy, kiedy wyjeżdżamy na dłuższe wakacje i nie mamy komu powierzyć opieki nad naszymi roślinami. Dla wszystkich tych, którzy cenią sobie swobodę i komfort, takie rozwiązanie jest wręcz idealne. Można także pokusić się o instalację systemu nawadniającego na własną rękę, choć jeśli nie ma się w tego typu pracach żadnego doświadczenia, to lepiej pozostawić je fachowcom.

Klasyczne ogrody – ogród angielski

Posted on 20th Maj 2011 by admin in ogrodnictwo,ogrody klasyczne,ogród,ogród angielski

W przeciwieństwie do uporządkowanego i regularnego ogrodu francuskiego, ogród angielski, zwany inaczej romantycznym, charakteryzuje się pewną, jeśli można to tak określić, swobodą i spontanicznością w aranżacji. Oczywiście jest to zaplanowana spontaniczność, ponieważ one także wymagały pewnego wkładu pracy i rozplanowania. Różniły się tym od klasycznych ogrodów francuskich, że architekci wykorzystywali naturalne ukształtowanie terenu i starali się wykorzystać istniejące, naturalne elementy, takie jak skały czy ruiny. Jeśli widzieliśmy film „Tajemniczy Ogród”, to możemy zobaczyć, jak wyglądał klasyczny ogród w stylu angielskim. Utrzymany był a nastroju romantyczny, sentymentalnym. Nierzadko całości dopełniały elementy architektury nawiązujące do przeszłości, czyli wspominane już ruiny, rzeźby, świątynie czy obeliski. Ogród w stylu angielskim prezentuje się o wiele bardziej naturalnie, niż niemalże mierzone od linijki aleje i szpalery w symetrycznych ogrodach francuskich. Każdy z tych stylów ma swoje zalety i swych oddanych wielbicieli, więc nie będziemy tu rozsądzać, który z nich jest lepszy. W Polsce można znaleźć wiele tak zaaranżowanych ogrodów i warto zrobić sobie wycieczkę ich śladami w pogodny weekend. Być może znajdziemy tam inspirację do urządzania naszych własnych, przydomowych ogródków.

Styl kolonialny w ogrodach

Zakładając własny ogród często mamy już ułożoną w głowie wizję tego, jak ma wyglądać. Realizacja wymarzonego pomysłu może być ogromną przyjemnością pod warunkiem, że mamy wystarczającą wiedzę z zakresu uprawy roślin i aranżacji terenów ogrodowych. Jeśli nie, warto skorzystać z usług profesjonalnych architektów krajobrazu, którzy doskonale wiedzą, co gdzie ustawić i zasadzić, by wszystkie elementy świetnie się ze sobą komponowały. Często proponują gotowe modele aranżacji, czyli tak zwane style ogrodowe. Oprócz najbardziej znanych, takich jak angielski czy francuski, ogromną popularnością cieszą się także inne, w ty styl kolonialny. Wywodzi się on ze Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, a konkretnie ze wschodniego wybrzeża USA. Styl kolonialny wyróżnia się swego rodzaju rustykalnością, swojskością i spokojem. Nieodłącznymi elementami stylu kolonialnego w ogrodnictwie są drewniane tarasy, ścieżki z łupanego kamienia oraz rzeźby ogrodowe, wykonane także z kamienia, bądź drewna. Dominują zatem naturalne surowce. Styl kolonialny to połączenie stylu francuskiego (regularne, przycinane żywopłoty, szpalery oraz łuki) i angielskiego (swobodny układ). Jest to zatem propozycja dla tych, którzy nie mogą się zdecydować, czy wolą symetrię, czy artystyczny nieład.

?>